Relacja z wyjazdu na turniej we Wrocławiu widziana oczami uczestnika :)
"W tym roku 21.03.2010 byłam na turnieju we Wrocławiu.
To był nasz czwarty turniej, jechało się trochę długo ale zdążyliśmy na czas.
Było bardzo dużo ludzi. Kacper i ja byliśmy bardzo zestresowani. Kacpra, aż
rozbolała głowa. Rytm był bawet łatwy ale i tak było trudno. Turniej trwał, aż
cztery godziny. W naszej kategorii było piętnaście par. Mimo wielkiego stresu
zdobyliśmy trzecie miejsce ale i tak było nawet fajnie"
Patrycja