POSZUKIWANY ŚW. MIKOŁAJ
Każdy na Niego czeka w ten magiczny szósty dzień grudnia. Piszemy do niego listy, zgłaszamy prośby, oczekiwania. Jednak czy staramy się go spotkać? Trudu odnalezienia Świętego Mikołaja podjeli się członkowie Koła Turystycznego "To Tu To Tam" oraz wychowankowie innych pracowni Młodzieżowego Domu Kultury w Świdnicy. W towarzystwie wychowawców i licznej gromady rodziców i dziadków ruszyli najmłodsi uczestnicy MDK w ślad za Świetym Mikołajem. Byli więc i plastycy Joanny Waksmundzkiej, i "Agrafka" Joanny Walerowicz, i mali aktorzy z pracowni tanecznej Wioletty Ziobrowskiej, i szachiści w zastępstwie z Pauliną Chrzan, i grupy turystycznej Zbigniewa Curyla. Trasa jednak była skomplikowana. Poszczególne punkty na drodze wyznaczały odpowiedzi, których udzielały dzieci na wierszowane pytania od św. Mikołaja. Trzeba było połączyć ogromne chęci z żetelną wiedzą o zabytkach starówki świdnickiej. Nagroda była warta wysiłku. Na końcu podróży czekał bowiem sam święty Mikolaj ze swoimi pomocnikami z grupy teatyralnej "Cedeen" Joanny Chojnowskiej. Podróż rozpoczeła sie przed budynkiem MDK. Tam, przy kamieniu meteorologicznym czekał na wędrujących pierwszy list i wskazówka: "Dziś zabawa się zaczyna / Trzeba znaleźć Mikołaja / Ta przygoda, niezła gratka, / lecz by wpaśc na trop świętego / Czeka cię nie jedna zagadka / Krzyż atrybutem jest świętego / Ale nie bądź bracie smutny / Przy przejeździe kolejowym / stoi sobie krzyż pokutny"
Błyskawiczna reakcja dzieci sprawiła, że już po kilku chwilach prwaie stuosobowa grupa ruszyła w droigę. Pierwszym przystankiem był krzyż pokutny znajdujący się na skwerze przy ul Wałbrzyskiej i Pionierów. Odnaleziony tu list nie sprawił większych problemow poszukiwaczom: "Brawo! Nowe zadanie szaleje / Inny święty drogę wskaże / Ten co mocno drogę leje / Patron strażaków i kominiarzy / Gdzie ten święty sobie stoi? / Tam gdzie miar i wag bez liku / W nim zwątpienie swe ukoisz / dalej , naprzód do narożnika"
Nasi mali podróznicy podążyli do następnej stacji - wizerunku św. Floriana w narożniku bloku środrynkowego. Tam czekała kolejna zagadka: "Bardzo ładnie się sprawiacie / Czas na kolejne jest zadanie / Jest takie miejsce, czy je znacie? / Gdzie w Swidnicy mieszkali franciszkanie / Lecz, choć oni byli pierwsi / I ulica pozostała / Wielkie dobra - to Cystersi / Stoi nadal piękny pałac". Ruszyła gromada, by już po chwili odnaleźć kolejną wiadopmość w oknach obecnej siedziby Miejskiej Biblioteki Publicznej. "Przed nami jeszcze kawał drogi / Więc wysilcie swoje nogi / Złota kula na jej szczycie / Przed nią świetego zobaczycie / Na cokole sobie stoi / Nawet króla się nie boi / Na cokole sceny z życia / W tylnej scenie list z ukrycia"
I tak oto trafiliśmy pod okazały budynek świdnickiej katedry pw. św. Stanisława i Waclawa. grupa na chwilę zatrzymała się przy kolumnie ze św. Florianem, ale już biegli członkowie Koła "To tu to tam", którzy triumfalnie ukazywali kolejną znalezioną wiadomość. On znali miejsce skrytki, skojarzyli wiadomosci z poprzedniego listu z figurą św. jana Nepomucena. Kolejny list: "Wejdźmy wspólnie do kościola / tam spogląda dookoła / Wielki święty na filarze / Co każdemu niesie w darze / Moc prezętów, niespodzianek / Ledwie grudzień się zaczyna / Jego imię przypomina / On każdemu niesie w darze / Szusty grudnia - czwarty filar / choć biskupów jest tam wielu / Jeszcze tylko mały krok / i już jesteś u celu".
We wnętrzu świątyni czekałał posąg Świetego Mikołaja. Spotkanie w tym miejscu dało wspaniala okazję do snucia opowieści o jego życiu i dokonaniach. Dzieci prześcigały się w opowiadaniach zaszłyszanych od rodziców, katechetów, itp... Ale gdzie prezety? Zamiast nich odnaleziono kolejną wiadomość... "Jaka szkoda, choć miokolaj rozpoznany / Brak prezętów i slodkości / Bo nasz święty jest drewniany / więc żywego szukaj jegomości / Brawo, brawo dzielne szkraby / To już koniec tej zabawy / Zejdźcie w dół po krętych schodkach / A Mikołaj tam Was spodka..."
Punkt kulminacyjny miał miejsce w krypcie katedry, gdzie na podróżników czekal już poszukiwany świety i jego pomocnicy. Nadeszła więc chwila na życzenia, wspólne zdjęcia i podarunki. trud podróży został nagrodzony.
Teks na bazie artykułu pracowni dziennikarskiej MDK